Pierwsze pozytywne wrażenie po wygranej w zakładach sportowych zwykle skutkuje coraz większym zapałem do ich ponownego zawierania. Tu jednak tkwi ważny haczyk takiego zachowania – nawet największy szczęściarz, któremu sprzyja los, może się pomylić i przegrać postawione na zawodnika/zespół pieniądze.
Dlatego mimo korzystnej sytuacji i nawet stuprocentowej pewności, bezwzględną koniecznością jest przeanalizowanie ponownie szans na wygraną i zgodnie z wynikami analizy obstawienie faworyta. Między jednym a drugim meczem zmienia się bowiem bardzo wiele, począwszy od składu zespołów, przeciwnika a kończąc na pogodzie panującej podczas spotkania. Nie ma więc złotego środka, który jednoznacznie opisywałby możliwość pewnej wygranej, nie ma też złotej zasady, wedle której zawsze by się wygrywało.